piątek, 16 marca 2012

Piękne nogi, bez pajączków i szpecących fioletowych naczynek

Pajączki na nogach to dla wielu ludzi wyraźniejsza oznaka starzenia od zmarszczek na twarzy. Szpecące żyły na nogach to frustracja wielu kobiet. To najczęstsza przyczyna ukrywania nóg pod spodniami i wstyd przed ich pokazaniem. Drogie Panie, zamiast chować swoje zgrabne nogi przed całym światem, zaznajomcie się z dwoma sposobami likwidowania naczynek, które z pewnością przyniosą wyśmienite efekty a przy tym nie ogołocą waszej kieszeni do zera.

Problem: drobne, gęste rozgałęzione naczynka
Rodzaj zabiegu: zabieg laserowy
Cena: ok 500zł na partię

Do wykonania tego zabiegu konieczne jest badanie stanu żył w celu wyeliminowania np. ich niewydolności. W takim przypadku laserowy zabieg kosmetyczny nie spełnił by swojego zadania, gdyż jeśli reszta żył nie jest do końca sprawna, pajączki prawdopodobnie znów się pojawią, z tą różnicą, że w innym miejscu.Zabieg jest prosty i wykonywany ze znieczuleniem jeśli pacjenta jest wrażliwy na ból. Laser diodowy, którego wykorzystuje się do zamykania naczynek przypomina wyglądem cienkopis. Posiada 2 długości fali: jedna dociera do płytko położonych naczynek a druga do tych położonych głębiej. Zabieg polega na „wyrysowaniu” widocznych pajączków wiązkami lasera. Laser sprawia, że krew odparowuje z naczynek a ich ścianki w ciągu ok. 2 tygodni włóknieją. Przez ten czasu, wskazane jest unikanie gorących kąpieli, wizyt na solarium, grubych peelingów itp. zaraz po zabiegu, skóra nóg jest lekko zaczerwieniona i piekącą. Nie jest to jednak ból „nie do wytrzymania”, dlatego nie należy się obawiać tego zabiegu. Ranki goją się bez zarzutów a efekty są naprawdę zadowalające. Po ok. 14 dniach należy zgłosić się na wizytę kontrolną. Możliwe poprawki są w cenie zabiegu.

Problem: grube, widoczne żyły
Rodzaj zabiegu: skleroterapia
Cena: ok 500zł za partię

W przypadku większych i widocznych żył, zabieg laserowy niestety nie wystarczy. Tutaj jedynym skutecznym wyjściem na ich pozbycie się wyeliminowanie jest skleroterapia. Polega ona na wstrzykiwaniu do żył specjalnego środka zw. Aethoxysklerolem, który wywołuje kontrolowany stan zapalny, co skutkuje zrastaniu się ścian żylnych. Po zabiegu pojawiają w miejscach „ostrzykiwania” się siniaki i wybroczyny, które można usunąć dopiero po ok 2-3 tygodniach na następnej wizycie. Bezpośrednio po zabiegu, zakładane są pończochy uciskowej, której nie można ściągać przez 24h. Przez następny tydzień należy ją zakładać rano, przed wstaniem z łóżka. Na całkowite efekty skleroterapii należy poczekać do 3 miesięcy. Nie jest to chyba za wiele, w porównaniu do tego co zyskujemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz